Aktualności Opublikowano Redakcja Infolinia.info.pl

Oszuści podszywają się pod dostawcę prądu. CERT Polska ostrzega przed fałszywą korektą prognozy zużycia

CERT Polska w komunikacie 172/2026 z 17.09.2026 ostrzega przed kampanią phishingową podszywającą się pod dostawcę energii: e-mail o korekcie prognozy i zwrocie nadpłaty prowadzi do fałszywej strony wyłudzającej dane kart płatniczych.

Oszuści podszywają się pod dostawcę prądu. CERT Polska ostrzega przed fałszywą korektą prognozy zużycia

CERT Polska 17 września 2026 r. opublikował komunikat [172/2026], w którym ostrzega przed trwającą kampanią phishingową podszywającą się pod dostawcę energii elektrycznej. Oszuści rozsyłają e-maile o rzekomej „korekcie prognozy należności" za prąd i informują o przysługującym zwrocie nadpłaconych środków. Link z wiadomości prowadzi do fałszywej strony łudząco podobnej do oficjalnego serwisu dostawcy, a jej celem jest wyłudzenie danych osobowych oraz danych kart płatniczych. Ostrzeżenie dotyczy wszystkich odbiorców prądu w Polsce — niezależnie od tego, z jakim sprzedawcą mają umowę.

Na czym polega fałszywa „korekta prognozy zużycia prądu"

Mechanizm ataku jest prosty i opiera się na temacie, który budzi emocje: pieniądzach za prąd. Wiadomość e-mail wygląda jak standardowa korespondencja od dostawcy energii — ma firmowe logo, stopkę i podpis, a w treści pojawia się informacja, że po weryfikacji prognozy zużycia klientowi należy się zwrot nadpłaty. Aby go otrzymać, wystarczy kliknąć link i „potwierdzić dane".

To właśnie jest moment, w którym dochodzi do przestępstwa. Fałszywa strona prosi kolejno o dane osobowe, numer PESEL, a w następnym kroku o pełny numer karty płatniczej, datę ważności i kod CVV. CERT Polska podkreśla wprost, że wygląd strony ani umieszczone na niej logo firmy nie są wystarczającym potwierdzeniem autentyczności — przestępcy kopiują szatę graficzną wiernie, a jedyne, co ich zdradza, to adres internetowy i domena nadawcy wiadomości.

Jak rozpoznać oszustwo — cztery sygnały ostrzegawcze

Komunikat CERT Polska wymienia konkretne kroki, które warto wykonać jeszcze przed kliknięciem czegokolwiek w podejrzanym e-mailu. Po pierwsze, sprawdź poprawność adresu e-mail nadawcy — oszuści używają domen łudząco podobnych do oryginału, np. z dodatkową literą lub inną końcówką. Po drugie, najedź kursorem na link i sprawdź, na jaką domenę faktycznie prowadzi — adres widoczny w treści może różnić się od rzeczywistego.

Po trzecie, żadna prawdziwa firma energetyczna nie prosi o dane karty płatniczej w celu wypłaty zwrotu nadpłaty — zwroty realizuje się przelewem na numer konta zapisany w umowie. Po czwarte, w razie jakichkolwiek wątpliwości nie podawaj danych osobowych ani płatniczych, tylko zweryfikuj sprawę bezpośrednio u swojego dostawcy, korzystając z oficjalnych kanałów kontaktu.

Jak zweryfikować sprawę u prawdziwego dostawcy prądu

Najbezpieczniejszym sposobem potwierdzenia informacji jest telefon na oficjalną infolinię sprzedawcy, którego numer znajdziesz na fakturze lub w umowie — nie w linku z e-maila. Numer TAURON to 55 544 45 55, czynny w dni powszednie od 7:00 do 20:00. PGE ma infolinię 22 340 11 77, a Enea — 61 111 11 11, czynną od 7:00 do 19:00 w dni robocze. Klienci Energi mogą dzwonić pod 801 404 404 w godzinach 8:00–18:00.

Warto też pamiętać o dwóch numerach niezależnych od sprzedawcy. Awarię sieci i przerwy w dostawie prądu zgłaszasz do pogotowia energetycznego właściwego dla swojego operatora systemu dystrybucyjnego, a kwestie sporne dotyczące taryf i rozliczeń wyjaśnia Urząd Regulacji Energetyki pod numerem 22 487 55 70 (pn-pt 8:15–16:15).

Gdzie zgłosić podejrzaną wiadomość

Każde zgłoszenie realnie zwiększa bezpieczeństwo innych użytkowników. Podejrzane wiadomości i strony internetowe można przekazać do CERT Polska przez formularz na stronie incydent.cert.pl. Drugą drogą jest usługa „Bezpiecznie w sieci" dostępna w aplikacji mObywatel, która pozwala zgłosić incydent bezpośrednio z telefonu, bez wypełniania formularza w przeglądarce.

Jeśli dane karty płatniczej zostały już podane na fałszywej stronie, należy natychmiast zadzwonić do banku i zablokować kartę — numer do banku jest zwykle podany na odwrocie karty. Szybka reakcja pozwala zatrzymać nieautoryzowane transakcje, zanim zdążą zostać rozliczone. Warto też zachować treść wiadomości jako dowód dla banku i policji.

Kampania z komunikatu 172/2026 nie jest odosobniona. CERT Polska tylko we wrześniu 2026 r. ostrzegał m.in. przed phishingiem podszywającym się pod Play, fałszywą subskrypcją Amazon Prime oraz wiadomościami o rzekomym „problemie z dostawą" od kuriera. Schemat jest zawsze ten sam: znana marka, pilna sprawa i link do fałszywej strony. Pomocne w rozpoznawaniu takich prób są też nasze zestawienia numerów, których lepiej nie odbierać, oraz opis ostatniej kampanii podszywającej się pod UPS.

Najczęstsze pytania

Czy dostawca prądu może e-mailem zaproponować zwrot nadpłaty?

Może poinformować o rozliczeniu, ale nigdy nie wymaga w tym celu podania numeru karty płatniczej ani kodu CVV. Zwrot nadpłaty realizowany jest przelewem na rachunek wskazany w umowie lub na wniosek złożony w oficjalnym serwisie eBOK. Jeśli wiadomość prosi o „potwierdzenie danych karty", to niemal pewny phishing.

Jak sprawdzić, czy e-mail naprawdę pochodzi od mojego dostawcy energii?

Porównaj domenę w adresie nadawcy z domeną podaną na fakturze i w umowie — oszuści rejestrują zbliżone adresy. Nie klikaj linków, tylko wpisz adres serwisu dostawcy ręcznie lub zadzwoń na infolinię z faktury. W razie wątpliwości poproś o potwierdzenie zgłoszenia w oficjalnym kanale obsługi klienta.

Co zrobić, jeśli podałem już dane karty na fałszywej stronie?

Natychmiast zadzwoń do banku i zablokuj kartę, a następnie zgłoś incydent do CERT Polska przez incydent.cert.pl lub w usłudze „Bezpiecznie w sieci" w mObywatelu. Sprawdź historię transakcji i zgłoś reklamację nieautoryzowanych obciążeń — im szybciej, tym większa szansa na odzyskanie środków.